-No....wiesz bardzo mi się podobasz ale....-odpowedziłam
-Co ale ...?!
-Będę troche zazdrosna o te dziewczyny i w ogóle...
-Zapewnie ci całkowite bezpieczeństwo! obiecuję!
-Dobrze!..
-Czyli....?
Przerwała nam jedna z pani!Wołała na kolację ,pomyślałam sobie było tak blisko...chcial pewnie żebym z nim chodziła ! on tak mi się podoba.Zbiję tego babsztyla ! yyyyy..Po kolacji pani wziełam mnie na rozmowe powiedziła, że to ważna sprawa.Więc poszłam!...nie wiedziłąm o co chodzi
*Po pół godziny póżniej....
Z gabinetu wybiegłam jak najprędzej się dało! Byłam załamana......niedość, że okazało się, że moja mama nie żyję to jakś rodzina chce się mną zająć.Boże już bym wojała umrzeć niż być tutaj gdzie jestem.Jedyna rzecz, która utrzymywała mnie na tym świcie to Jaś..Na nim moge zawsze polegać zawsze mnie pocieszy i tak seksownie sie do mnie uśmicha i jest takim ciachem.Pewnie dla tego tyle dziewczyną sie podoba, ale tak się zastanawiam dlaczego mnie..a nie ładniejszą dziewczyne , która ma jego ołtarzyk w pokoju i mnustwo zdjęci na telefonie.Jaśu podszedł do mnie i przytulił :
-Teraz będzie tylko lepiej powiedział!Nie mart się ja ci pomoge poukładac koniec z końcem.
Nie odpowiedziałam mu, tylko się w nego wtuliłam i dalej płakałam.Gdy sie troche uspokoiłam podniusł mi głowę na niego, popatrzył głęboko w oczy i pocałował mnie z pasją.Było tak cudownie, ta chwila mogła by trwać w nieskączonoś.Potem zapytał :
Czy chciałabyś zostać moją dziewczyną ???
-Oczywiście-Powiedziałam z zapłakanymi oczami.
Tusz do rzęs spływał mi po policzkach, mój oficjalny chłopak wytar mi go ręką na oczach innych dziewczy.Były one tak zazrdosne, że nawet nie chciały sie na nas patrzeć.Potem po cichu spytałam Jasia co wemnie jest takiego, że wybrałeś mnie a nie dziewczyne która uwielbia cię i ma twój ołtarzyk w pokoju?
-Odpowiedział..........no
Przysięgam, że kiedyś zabiję cię za to jak kończysz rozdziały! (; Świetny rozdział, jak wszystkie (: Czekam na nexta!!!
OdpowiedzUsuń