Łączna liczba wyświetleń

Fan Fiction

Mam na imię Maja postanowiłam założyć bloga o tematyce JDabrowskiego, ponieważ lubię oglądać jego filmiki na You Tubie i pisać blogi. Mam już ich 3 Jeden i drugi jest fotograficzny dlatego postanowiłam zaałożyć tego oto bloga o mojm idolu i jeśli byś mógł poleć go swojm znajomym itd.Mam nadzieje, że moj blog ci sie spodoba i będziesz wchodzić naniego systematycznie pozdrawiam serdecznie ;)

środa, 30 marca 2016

Rozdział 12

Piotr: Hejka księżniczko 👑 🙋
Zuza: Hej pyśku 🚹
Piotr: Z chęcią się z tobą spotkam
Zuza: Ja 👥 też !!
Piotr: To kiedy indziej popiszemy o tym 😜
Zuza: Ej! Ty na dal nie masz kości ? 😱
Piotr: No....a ty ?😂
Zuza: Też 😊
Piotr: Uff...
Zuza: HeHe 😝
Piotr: Zuza muszę ci coś wyznać bardzo cb lubię a nawet coś do cb koleżanki czuję...
Zuza: yyy....nwm co powiedzieć
Piotr: A i jeszcze jedno 😘😘😘😘ILY 💏
Zuza: Też cb bardzo lubię i może....coś do cb czuję 💞
Piotr: Już się bałem, że mnie wyśmiejesz
Zuza: Niby dlaczego ??!
Piotr : Bo ja jestem Charlie....
Zuza: Jak to ??!?
Piotr: No tak....jestem Charlie może znasz Bars and Melody ?
Zuza: Tak , a co?
Zuza: K***a nie pierdul !!
Piotr : Tak....to ja dla cb nauczyłem się Poliskiego, obserwuje cb od 6 miesięcy 😗
Zuza: Ale ty jesteś jesteś ten prawdziwy Charlie ?!
Piotr: Tak.... Ja poprostu kocham cie 💋 my Polish Queen wiem ,że to tekst Leo 😃
Zuza: OMG !! 😘
Piotr: Masz mojego prywatnego facebooka : lovelovepolish
Zuza: Zaraz cb zaproszę !!
Piotr:Dobra 😄
Zuza: Zaraz zemdleje 😱
Piotr : (w sumie Charlie)Muszę iść 😖
Zuza: To do jutra 😛


poniedziałek, 28 marca 2016

Rozdział 11 nowość !

Postanowiłam zrobić na mojm blogu coś nowego, nie będzie to pisanego rozdziału ciągiem tylko same dialogi <3
Mam nadzieję, że wam się to spodoba ! I jeszcze ważna informacja zdobyłam na blogu ...... 2000 wyświetleń , bardzo wam dziękuję 😊Jeśli czytasz ten post, a wiem że go czytasz xd zostaw komentarz proszę zajmie ci to 30 sekund 😃 Więc zaczynam jeśli chcecie więcej takich rozdziałów to napisz w komentarzach 👍👇👇👇👇👇👇👍
Ps. Będą to sms czy coś w tym desyng 🍀

-------------------------------------------------------------
Przeglądając Facebooka natchnełam się na grupę o nazwie "szukam internetowych przyjaciół" , dołączyłam do niej i napisał do mnie jakiś chłopak.Miał na imię Piotr a dalszych szczegółów dowiesz się w dialogu.

Piotr : Hej ,zobaczylem cb na tej grupie i postanowiłem napisać do cb
Zuza : Cześć
Piotr : Mam na imię Piotr Kos jestem z Chorzowa a ty ?
Zuza : Jestem Zuzia z Katowic 😊 miło mi cb poznać i
Piotr : Jestem taki trochę śmieszek , a ty ??
Zuza : Też bardzo lubię się wygłupiać i wg 😄
Piotr : To jesteś jak ja
Zuza : Nawet
Piotr : Wiesz , że nie mam kości ?!
Zuza : Wtf ? Heh to zupełnie jak ja
Piotr : To jesteśmy wyjątkowi !
Zuza : OMG !!! Myślałam, że nie ma takiego człowieka jak ja już nigdzie !!!
Piotr : No widzisz jak fb łączy ludzi !
Zuza : Widzę , a nawet pisze z taką osobą
Piotr : Tak ? Z kim jak mogę zapytać ?👍
Zuza : Z człowiek bez kości, który mieszka koło mnie i wg 😋
Piotr : Może się kiedyś spotkamy ?
Zuza : Dobry pomysł !
Piotr : Kończę do jutra dobranoc !
Zuza : Dobranoc mój misiku 🐻🐻🐻

wtorek, 8 marca 2016

Rozdział 10

Wybiegłam z pokoju do łazienki gdy zobaczyłam w niej żyletkę, którą wczoraj golił się "wujek". Nie wiedziałam co robię z tych nerwów i złości, wzięłam ją i zaczęłam ciąc rękę. Był to straszny ból, lecz czułam go tylko przez chwilę, ponieważ byłam tak zamyślona co będzie z tym hujem. Nie mogłam przez to mysleć o tym, że muszę jeszcze mieszakć z nim pod jednym dachem. Zaczęłam  krzyczeć z nerwów i oczywiście z cholernego bólu! Po godzinie weszłam do swojego pokoju, a na moim łóżku leżała kartka. Nie mogłam nic przeczytać, bo miałam całe załuzawione oczy z płaczu (czy jakoś tak). Na kartce było napisane "Zuzia przepraszam cię. To nie miało być tak, my wracaliśmy ze spotkania i weszliśmy do restauracji. Fecet sprzedał mi wino. Zamówiłem dwa, dla mnie i dla Werki. Wypiliśmy jeszcze po kilku i totalnie nawaleni weszliśmy do mnie na chwile. Chciałem ją odprowadzić i ona... i po chwili..." Chciałam przeczytać dalej, lecz zobaczyłam, że kartka jest cała ubrudzona krwią. Po chwili kapnełam się, że to z mojej ręki. Byłam ciekawa co napisał Jaś skurwysyn lecz z drugiej strony nie chciałam tego czytać.
40 minut później.
Do domu przyszedł Jaś był "nawalony", dobrze że "ciocia" go nie widziała. Miał by wtedy duże probemy.
-Jan jak się czujesz?
-Świetnie normalnie zajebiście!
-Why? (Dlaczego hehe, jak ktośnie wie)
-Bo Werka dobrze się rucha i jest "głęboka" nie jak ty normalnie 2 milimetry "głębokości"!
-Tak? To się przeprowadź do Weroniki kuźwa! Jak jest taka dobra w tym!
-Z chęcią! Kurwa.
Podrapałam się po rece, a krew znowu zaczęła sie lać.
-Co ci się dzieję? Okres reką dostałaś?
-Tak oczywiście!
-Ty... ty się ciełaś?!-wybełkotał.
-Nie twoja sprawa!
-A i Werka chyba jest w ciąży, bo to nie było planowane i nie używaliśmy gumek.
-Zrobiłeś sobie bachora! W końcu sie za siebie weźmiesz.

czwartek, 18 lutego 2016

Pomysł :)

Pomyślałam, aby zrobić specjalny (spóźniony) walentynkowy rozdział.Postaram się, aby był bardzo romantyczny choć jeśli czytaliście najnowszy rozdział wiecie co się stało...Więc będzie ciekawie xd :) Jeśli chcecie to piszcie komentarze musi być ok.7-9 komentarzy  aby on został opublikowany <3 Szczęśliwych (Spóźnionych) walentynek i dużoooo miłości <3

sobota, 13 lutego 2016

Rozdział 9 Zdrada

I zobaczyłam Jasia który podrywa moją najlepszą przyjaciółkę , a ona nie odrzucała "zalotów"(w sumie kto by się nie oparł) Podeszłam tam bliżej po cichu, aby mnie nie zauważyli lecz ja to ja potrąciłam jakiegoś faceta który szedł z tacką z McDonalda i wszyscy za czeli się na mnie się głupio gapić oprucz Weroniki i Jasika bo byli tak zajęci sobą.Myślałam, że wybuchnę ze złości ! Podeszłam do naszego stolika i "chrząknęłam" aby mnie zauważyli.Werka popatrzała na mnie i głupio się uśmiechneła, a Janek patrzał na telefon (jak by unikał kontaktu wzrokowego xd ) usiadłam i zaczęłam rozmowę bo zrobiło się trochę nieswojo.Werka spytała się nasz czy idziemy coś zamówić w McDonald, a ja odpowiedziałam:
-Ok... to dobry pomysł - powiedziałam
-Spoko-odpowiedział nieprzytomny "książę"
Ja zamówiłam sobie sałakę, a Jaś "two 4 you".Weronika , aby się podlizać powiedziała , że zgubiła gdzieś swój ulubiony portfel , ale oczywiście Jaś musiał jej porzyczyć nie 10 zł tylko 100 zł a mi dał tylko 50 zł najwięcej :'(
Dostałam SMS, abym szybko wrzuciła do domu ! Nie chciałam iść , ponieważ musiała bym zostawić ich samych. No cóż jak trzeba, to trzeba pomyślałam , na drogę kupiłam sobie małego shake i pobiegłam na przystanek by nie spóźnić się na autobus.


*10 minut później


Dojechałam do domu , gdy weszłam ciocia spytała mnie : 
-Gdzie jest Jaś ?
-Został jeszcze w CH (centrum handlowym)
-Dobrze mam nadzieję, że zaraz przyjdzie, a ty na razie idź się myć 
Poszłam do swojego pokoju założyłam szlafrok i poszłam do łazienki.Przy okazji wzięłam telefon ze słuchawkami, aby słuchać Bars and Melody( mój ulubiony zespół jak do tej pory)Poleżałam chwilę w wanie ok. 20 minut i poszłam spać gdzieś przed 00.00 (12 w nocy ) Gdy wstałam rano o godzinie 8 weszłam do pokoju Jasia , aby spytać się co robi.Weszłam do pokoju i  zobaczyłam tam Weronikę która ......uprawiała sex z Jasiem! załamałam się tak bardzo, że weszłam do pokoju i przeszkodziłam im w ich namiętnych pocałunkach.Odkryłam ich i zobaczyłam , że robią to bez zabezpieczenia i przyjebałam mu w jego ryj. Popatrzał się na mnie i powiedział :
-To nie jest tak jak myślisz ! Tak jak połowa facetów jeżeli przyłapie się ich na złym uczynku :(

---------------------------------------------------------------------------------
Czytasz skomentuj proszę, abym wiedziała aby pisać następny rozdział <3

wtorek, 2 lutego 2016

Koniec bloga :'(

Przepraszam, ale nie mogę pisać tego bloga jeśli ktoś by chciał go dalej prowadzić to piszcie w komentarzach.Mam nadzieję, że Zuzia się zgłosi :) Dziękuje za czytanie go i serdecznie pozdrawiam

poniedziałek, 18 stycznia 2016

przepraszam

Przepraszam, że nie ma 9 rozdziału bo nigdy nie mam czasu aby go napisać lecz wejćcie na bloga mojej przyjaciółki link :
www.ffnaruciak.blogspot.com
Mam nadzięję, że wam to wynagrodzię :) papa

sobota, 9 stycznia 2016

Przepraszam

Bardzo przepraszam, że nie ma 9 rozdziału ponieważ jestem chora mam straszny katar i się źle czuję wię możecie przeczytać blog mojch przyjaciółek :
www.naruciakff.blogsot.com
Więc możecie przeczytać ! Serdecznie pozdrawiam z pod kołdry i do następnego postu :)


wtorek, 5 stycznia 2016

Rozdział 8 ! Długo oczekiwany :)

- Dlaczego nie powiedziałaś mi, że masz jakąś przyjaciółkę Weronikę !?
- No wiesz nie było jakoś takie okazji...
Po chwili zaczełam mówi Jasiowi kim jest Werka i opisałm ją ogólnie z wyglądu. A on odpowiedział, że z chcią by ją poznał przy najbliższej okazji.Wpadłam w tedy na zaczepiasty pomysł, aby dziś wieczorem wyjść gdzieś na miasto z Jasiem i moja przyjaciółka.Ten pomysł bardzo spodobał się mojemu chłopakowi i oczywiście przed napisaniem sms do Werki mósieliśmy spytać się ciotki czy możemy iść.Ten pomysł nie zabardzo jej sie spodobał, gdyż będzie ciemno i może mnie ktoś porwać, a nie daj boże zgwałcić.Z chęcią bym jej w tedy przypierdoliła prosto w tego tłustego ryja.Jaś ledwo mnie powstżymał bo juz się do niej zbliżałam.W tedy mój chłopak powiedział jej, że będzie mnie bronić jak oczka w głowie i w tedy w ciotce  coś się przełamało i nam pozwoliła, ale w wielką niepewnością.Od razu szybko napisałam Werce sms :

"Weronika idziesz dzisiaj z nami wieczorem na miasto !? Na pewno będzie super ;)"

Po dosłownej sekundzie dostałam sms od przyjaciółki było tam napisane :

"Z chęcią pójdę z wami wieczorem ! Spotykamy się pod fontanną w parku " Chopina " o godzinie ok 16.30 bo w tedy robi się dosyć ciemno pozdro dla ciebie i Jasia ! :)"
O 16.00 zaczełam się szykować, najpierw zaczełam się ubierać. Założyłam na siebie :
-Bluzę z kapturem w takie czarne małe paski,
- Dżinsy z dziurami na kolanach,
-Naszyjnik i kolczyki.
Potem zaczełam sie malować nałożyłam sobie jasny podkład, pomalowałam żęsy, poprawiłam twarz korektorem i na końcu pomatką ochronną na mróz. Jasiu był już gotowy ubrał tylko jakąś kurtkę i buty i czekał jak ja sie wyszykuje.Gdy już się ubrałm zeszłam na dół i też sie ubrałam do wyjscia po chwili wyszliśmy i spacerkiem szliśmy sobie do umówionego miejsca w parku.Gdy już zaszliśmy na miejsce czekała na nas już Wera.Przedstawiłam ich i chwilkę pogadaliśmy i poszliśmy na autobus, aby dojechać do Centrum Chandlowego.Autobus przyjechał bardzo szybko wśedliśmy i po 5 - 8 minutach byliśmy już na miejscu.Weszlismy i  ja od razu z Werą i Jasiem pobiegłam do H&M i wybieraliśmy ciuchy.Wybrałyśmy sobie ubrania na przemian ja Werze, a ona mi poszlyśmy do przebieralini, gdy sie przebrałyśmy pytałyśmy się Jasia jak wyglądamy.On zawsze znudzonym głosem mówił :
-Yhyy....
I pytał się kiedy idziemy idziemy do Maka ! Po wyjściu ze sklepu poszłyśmy do Maka i zamówłyśmy sobie zestaw: cole, frytki,chisburgera. Po odebraniu jedzenia zaczeliśmy sobie gadac o różnych pierdołach.Zachciało mi się do toalety więc zostawiam ich samych i poszłam.Po kilku minutkach wruciłam popatrzałm z daleka i ujżałam....
*Ciąg dalszy nastąpi !...



---------------------------------------------------------------------------------

Mam nadzieję, że ten rozdział ci się spodobał, bo nie było rozdzałów ponieważ zrobiłam sobie krótką przerwę.Ale mam nadzieje, że wynagroniłam was tym iż jest on chyba najdłuższym rozdziałem na mojm blogu ! :) Jeżeli nie widziałeś wszystkich rozdziałów po prawej stronie jest przejście do innych rozdziałów
----------------------------------------------------------------->